Blogi Podróżników Nasze Figloklubowe wspomnienia

28paź/141

Kreatywne gotowanie w Egipcie!

W naszym hotelu Jaz Aquamarine w sezonie lato 2014 pod opieką naszej animatorki Marty Kontny najmłodsi uczestnicy zgłębiali sztukę kulinarną oraz rozwijały swoje artystyczne zdolności, bazując na swojej wyobraźni i kreatywności! Oj działo się! Dzieci były zadowolone z manualnych ćwiczeń i miały czym pochwalić się swoim rodzicom! Zresztą sami zobaczcie! :)

Dzień Gotowania - malowanie makaronu i robienie własnej, ulubionej pizzy!

Dzień Kreatywny - robienie masek i lampionów

Nie zabrakło też czasu, żeby poleniuchować na trawie, stoczyć walkę na balony oraz pobawić się na placu zabaw! Dużo radości, zdobytych umiejętności i nawiązane znajomości! Było super, Was wszystkich spotkać! Dziękujemy! :)

 

Zakres tematyczny: Egipt Jaz Aquamarine 1 Komentarz
25sie/140

20 sierpnia w Jaz Aquamarine

Mimo, że igrzyska kojarzą nam się z starożytną Grecją, my w Dniu Olimpijskim bierzemy udział w nadzwyczaj współczesnych i nowatorskich dziedzinach... sportowych? Dzisiaj wzieliśmy udział m.in. w mistrzostwach „cola-fanta-sprite” – odpowiednim przeskakiwaniu liny na podane hasła, nawijaniu sznurka na ołówki (oczywiście kto pierwszy ten lepszy), drużynowe przeciąganie liny, rzucaniem butami (własnymi) do celu.

z1

Każdy miał także możliwość trzech podejćć w trafieniu piłką do bramki i zdobycie tym samym dodatkowych punktów. Wszyscy bardzo się starali i byli niezwykle podekscytowani, ponieważ do wygrania były medale złote, srebne i brązowe. Co prawda nie posiadamy podium, ale sam tytuł okazał się na tyle prestiżowy, że każdy chciał go zdobyć. Nasi uczestnicy okazali się niesamowitymi olimpijczykami.

z2

Po zakończeniu wszystkich konkurencji, podliczeniu punktów oraz uroczystej dekoracji wróciliśmy do Figloklubu, gdzie czekały na nas dodatkowe niespodzianki. Animatorka Marta rozdała dzieciom sportowe gwizdki, które wspaniale uzupełniły się z medalami. Dzieci, dla których był to ostani dzień z nami, otrzymały dyplomy i pamiątkowe upominki z małpką Figlo. Nasze starania zostały nagrodzone!

z3

22sie/140

18 sierpnia 2014 w Jaz Aquamarine

Dzień Gotowania oznacza zawsze mnóstwo kulinarnych i nie tylko doświadczeń. Rano wybraliśmy się, żeby wspólnie robić pizzę, każdy miał okazję dodać swoje ulubione składniki. Zajęliśmy się jeszcze innym daniem włoskim – makaronem, choć wcale nie przygotowaliśmy go do zjedzenia. Kto by pomyślał, że makaron składa się tylko z mąki i wody, a niekiedy jeszcze z jaj.

x1

Wydawać by się mogło, że taki prosty produkt nie podbije naszych żołądków, a jednak uwielbiamy makarony przyrządzone na różne sposoby: z sosami, do zupy, na słodko i na słono. My dzisiaj w Figloklubie odkryliśmy jeszcze jedną niezwykłą właściwość makaronu – ze względu na róźnorodność kształtu, doskonale nadaje się do robienia biżuterii.

x2

Rozłożyliśmy swój przydział rurek makaronowych i zaczęliśmy je malować na różne kolory, a po wyschnięciu nawijaliśmy je na nitkę tworząc wspaniałe korale, naszyjniki i łańcuchy. Oprócz prac manualnych ruszyliśmy też naszą główką podczas szeregu zagadek na temat warzyw i owoców oraz podzieliliśmy się swoimi ulubionymi potrawami. Każdy lubi inne posiłki, ale zdecydowanie wszystkie dzieci kochają słodycze!

x3

18sie/140

16 sierpnia 2014 w Jaz Aquamarine

Dziś w Figloklubie bawili się :Bogusz, Bianka, Jaś, Antek, Szymon.

Zrobiło się straaszzznieee! Wszędzie biegają zabandażowane mumie! Tak naprawdę nie trzeba się ich obawiać, to tylko przebieranki z okazji Dnia Egipskiego. Wiadomo, że raz zmumifikowana mumia zostaje w sarkofagu i można ją co najwyżej oglądać w muzeum. Sam proces powstawania mumii jest oczywiście bardzo ciekawy i wieloetapowy, co bardzo interesuje nasze chłonne wiedzy dzieciaki.

a

 

Dodatkowo w komorze piramidy, gdzie umieszczano zmarłych faraonów umieszczano inne skarby i kosztowności. W piramidach na ścianach znajdują się również informacje wyrte lub wypisane hieroglifami – starożytnym pismem obrazkowym stosowanym w antycznym Egipcie. My również mieliśmy dzisiaj okazję do napisania własnego imienia właśnie pismem hieroglificznym, który jednak wydaje nam się o niebo łatwiejsze niż współczesne pismo arabskie złożone z wzorków i szlaczków, ale przynajmniej nauczyliśmy się jak po arabsku powiedzieć „cześć!” – „Salam!”.

a2

 

Będąc zafascynowani władcami Górnego i Dolnego Egiptu postanowiliśmy się przeistoczyć w faraonów i Kleopatrę za pomocą egipskich makijaży oraz koron, które wykonaliśmy z kreatywnych drucików w kolorach żółtych i niebieskich. Dowiedzieliśmy się również sporo o zwierzętach zamieszkujących ten kraj, oprócz wielbłądów i krokodyli największe wrażenie zrobiły na nas węże. Wykonaliśmy więc pamiątkową zabawkę z rolki po papierze – nasze własne pełzające gady. Trzeba przyznać, że Egipt skrywa w sobie mnóstwo fascynujących ciekawostek!

a3

13sie/140

11 sierpnia 2014 w Jaz Aquamarine

Dziś do Figloklubu przyszli Julia, druga Julia, Kuba, Szymon, Sebastian i Maja :)

Co to jest? Płaski placek z ciasta posmarowany sosem pomidorowym z różnymi dodatkami, smakowity na gorąco? Oczywiście pizza – znak, że w Figloklubie odbywa się Dzień Gotowania.

7

 

Podobno pierwsza współczesna pizza powstała w 1889 roku w Neapolu na część księżniczki Małgorzaty, która po włosku nazywa się Margherita! Piekarz przygotował na jej cześć specjalną potrawę: pizzę, której składnikami były ser, pomidory oraz bazylia, symbolizujące narodowe barwy Włoch. Wiadomo, że istnieją różne odmiany pizzy, a my dzisiaj również mieliśmy okazję przyrządzić swoje własne.

8

 

Do wyboru mieliśmy pomidory, pieczarki, bekon, parówki, paprykę, cebulę i ser mozarella. Preferencje były bardzo róźne, ale na pewno każde dziecko kocha ser i parówki, więc tych dodatków nie zabrakło na żadnym kawałku. Kiedy już skończyliśmy przygotowanie pizzy przed wstawianiem jej do pieca, poszliśmy poszaleć na placu zabaw.

Huśtaliśmy się, biegaliśmy i wspinaliśmy się po drabinkach podczas gdy pizza równiutko rumieniła się w piecu. Kiedy już była gorąca i chrupiąca wszyscy ze smakiem zjedli swoja porcje i tylko żałowali, że tak mało! Animatorka Marta widząc niedosyt dzieciaków, a zamiast tego tylko zaostrzone apetyty, zabrała figloklubowa gromadkę na pyszne napoje i chłodne lody, co sprawiło wszystkim niesamowitą frajdę :)

9

12sie/140

10 sierpnia 2014 w Jaz Aquamarine

W Figloklubie bawili się dziś: Kuba, Wiktor, Julia, druga Julia, drugi Kuba, Maja.

1

Kreatywność to niezwykła cecha dzieci. Nie znając jeszcze zastosowania niektórych rzeczy bardzo łatwo wymyślają różne możliwości. Stąd Dzień Kreatywny nie jest żadnym problemem! Po wyśpiewaniu naszej ulubionej figloklubowej piosenki, którą znamy już tak dobrze, zabraliśmy się za tworzenie i ozdabianie papierowych lampionów. Praca taka łatwa, a jaki efekt! Wszyscy byli zachwyceni, zwłaszcza dziewczyny... Nacięcia i dziurki zrobione za pomocą nożyczek i dziurkacza doskonale przepuszczają światło tworząc magiczną atmosferę. Jeszcze tylko błyszczący drucik do zawieszenia i gotowe.

2

Modelowaliśmy też pieski i miecze z balonów. Każdy wybrał swój ulubiony kolor, animatorka w kilku ruchach poskręcała balon i już bawiliśmy się z fantazyjnymi figurkami. Spontanicznie zaczęliśmy śpiewać wszystkie piosenki, które znamy. Był „Ogórek”, „Stary niedźwiedź”, „Wlazł kotek”, „Mam chusteczkę”, „Kubuś Puchatek”, „Pszczółka Maja” i inne. A potem pani puściła nam przeboje, o które prosiliśmy i zaczęła się dyskoteka! Raźno podskakiwaliśmy i ruszaliśmy bioderkami, a hitem okazał się oczywiście „Gangam style”! W nagrodę za wspaniałą choreografię i niekończącą się dziecięcą energię, animatorka Marta wymalowała małe buzie na wybrane wzory – były księżniczki, wróżki z gwiadkami, serduszkami i eleganckimi wzorami i zawijasami oraz pieski z czarnym noskiem i wąsami. Graliśmy też wspólnie w grę „Grzybobranie”, dla niektórych był to pierwszy raz, więc wszyscy sobie pomagali.

3

Dzisiaj mieliśmy wyjątkwo wesoły czas. Bycie kreatywnym jest fajne!

5sie/140

2 sierpnia 2014 w Jaz Aquamarine

Nie można spędzić wakacji w jakimś kraju i nic o nim nie wiedzieć, dlatego doskonałym rozwiązaniem dla naszych milusińskich jest Dzień Egipski, która dostarcza nam mnóstwo wiedzy i ciekawostek na temat tego państwa. To co najistotniejsze to oczywiście stolica, czyli Kair oraz najdłuższa rzeka, czyli Nil.

a

 

Uczyliśmy się również słówek po arabsku, a także rozmawialiśmy na temat mumii i piramid – jedną zresztą każdy zbudował, tyle że z plastikowych kubków i na czas. Zwierzęta w Egipcie to tez bardzo interesująca sprawa – wielbłądy, krokodyle, rafa koralowa i rybki. Teraz potrafimy już także pisać hieroglifami, czyli starożytnym pismem obrazkowym używanym w Egipcie. Sprawiło nam niezwykłą frajdę napisanie własnego imienia przy jego pomocy.

b

 

Cyferki tutaj również różnią się od tych, które używamy na co dzień. Próbowaliśmy je pisać używając do tego naszej daty urodzin. Przy okazji nasza animatorka Marta pokazała nam jak wyglądają egipskie monety i banknoty, a my próbowaliśmy zgadnąć, jaki jest nominał poszczególnych pieniążków. Na koniec zabawiliśmy się w krokodyla. Cały plac zabaw był dla nas rzeką i bagnami, a my uciekaliśmy przed tym stworem. Jeżeli jednak temu zielonemu gadowi udało się nas dopaść, zamienialiśmy się rolą. Aaaa! Nie warto igrać z tym zwierzakiem! :)c

1sie/140

30 lipca 2014 w Jaz Aquamiarne

Gimnastyka i sportowe konkurencje... Tak! To Dzień Olimpijski! Nikomu się dzisiaj nie damy, bo jesteśmy zwarci i gotowi. Najpierw raźno maszerujemy na plażę. Upał nam nie przeszkadza, bo chcemy wygrać. Hmm... Pierwsze zawody okazują się trochę zaskakujące. Czy kiedykolwiek próbowaliście rzucać torebką herbaty w dal? I to tylko przy użyciu zębów? Nam się udało. Trzeba tylko było wziąć odpowiedni rozmach i fruuuuu... herbata poszybowała.

15

Kiedy już szybko podzieliliśmy się na drużyny rozpoczęło się przeciąganie liny. Było zasapanie, wzdychanie i okrzyki, póki jedna z grup nie postawiła na swoim, a właściwe nie przeciągnęła na swoje... Sprawdziliśmy się w naszej ulubionej sprawności, czyli biegach. Co, jak co, ale nóżki mamy szybkie. Nadszedł czas na odpoczynek i regenerację sił, ale już po przerwie prędko wzięliśmy się za trafianie piłeczkami i drążkami do kosza oraz turniej rzutek. Można tutaj było zdobyć mnóstwo punktów.

16

W sąsiednim klubie dla dzieci, w którym spotkaliśmy się z kolegami z innych krajów, odbył się konkurs kopnięcia piłką do celu oraz szczęśliwy traf lotką. Co za emocje! Ale nadszedł najważniejszy moment: podliczanie punktów! Przy basenie odbyło się uroczyste wręczenie medali – każdy zasłużył na jeden!

17

 

A w Figloklubie animatorka Marta przygotowała jeszcze dla nas niespodziankę na zakończenie pobytu w Egipcie – figlklubowe dyplomy oraz pamiątkowe zestawy ramki i magnesów z naszą mapłką Figlo! To był niezapomniany czas i już nie możemy doczekać się kolejnych wakacji!

30lip/140

29 lipca 2014 w Jaz Aquamarine

Szum morskich fal, samotna załoga na bezludnej wyspie poszukuje ukrytego skarbu... Dzień Pirata to wiele atrakcji. Dzieci (Nikola, Kuba, drugi Kuba, Bianka, Liwia) składają z papieru swój własny piracki kapelusz by ozdobić go czaszkami, rybkami, serduszkami, kwiatkami i kotwicami. Do tego obowiązkowo brody, blizny i tatuaże w postaci czaszek i syrenek. Nasi piraci mają również w zanadrzu hak – wystarczył kubeczek, miękki drucik i trochę folii aluminiowej, by zrobiło się groźnie niczym w obecności Kapitana Haka.

10

 

Nie jest tajemnicą, że piraci mają... tajemnice. A takie sekrety najlepiej jest szyfrować – dla nas to nie problem, nauczyliśmy się tajnego kodu, który pomoże nam porozumiewać się w taki sposób, aby nasze tajne sprawy nie znalazły się w niepowołanych rękach. Wyruszyliśmy na poszukiwania ukrytego skarbu.

11

Przeszliśmy obok czynnego wulkanu, z którego lała się lawa, dzięki doświadczeniu naukowemu, które wykonaliśmy (proszek do pieczenia + ocet). Kiedy bezpiecznie dotarliśmy na miejsce poszukiwań, odnaleźliśmy kolejną wskazówkę i wspólnymi siłami odkryliśmy złote monety, które przerobiliśmy na pirackie amulety.

12

Po wyprawie przyszedł czas na chwilę relaksu. Załoga urządziła grę w kalambury. Trzeba było być „wilkiem morskim”, podnieść „kotwicę w górę” i znaleźć „drewnianą nogę”. Uff! Życie pirata nie jest takie proste!

27lip/141

26 lipca 2014 w Jaz Aquamarine

Jesteśmy w kraju faraonów, więc wypadałoby dowiedzieć się kilku rzeczy na jego temat. Dlatego też powstał Dzień Egipski. Kiedy na zewnątrz padają rekordowe upały, my w chłodnym powiewie klimatyzacji, od której tutaj zależy być albo nie być, zapamiętujemy, że stolicą Egiptu jest Kair.

2

 

„Salam!” – tak powiemy cześć do egipskiego kolegi, a w Morzu Czerwonym żyje rafa koralowa. Piramidy to grobowce, a mumia wcale nie straszy. Nauczyliśmy się również jak pisać swoje imię za pomocą hierolglifów- starożytnego pisma obrazkowego. Po napisaniu imienia, a właściwie jego wyrysowaniu, poznaliśmy cyferki, których używa się w Egipcie. Niektóre cyferki są bardzo podobne do naszych, inne są zupełnie różne.

1

 

Spróbowaliśmy również swoich sił niczym starożytni budowniczy – wznosiliśmy piramidę z kubków na czas! I jeszcze nasze egipskie syczące węże wprost z pustyni. Pomalowaliśmy je na kolorowo. Skączą jak sprężynki dzięki specjalnemuy cięciu rolki po papierze toaletowym, z której je zrobiliśmy. Można ich używać również jako ozdobne bransolety na nadgarstek lub ramię. Egipt to fascynujący kraj pełen niespodzianek!

3

Zakres tematyczny: Egipt Jaz Aquamarine 1 Komentarz